Menu

Limeryknięcia

czyli wiadomości z Królestwa Limerick

Znachorski poniedziałek

lee-merrick

Pewne zacne (dość) grono debatowało wieczorową porą nad żeńskim odpowiednikim macho. Kiedy padła propozycja "machorka", grono zaczęło się zachowywać.. powiedzmy, że jakby je opanowały kłęby dymu z machorki. I tak się zaczęła snuć długa opowieść o znachorce żyjącej na Majorce, która w poniedziałki zachowywała się jak jakiś szewc albo rzeźnik i pracą się brzydziła...

Pewna znachorka z Majorki
przyjmuje tylko we wtorki.
Mówi: „Wtorek najlepszy,
żeby niczego nie spieprzyć”.
(Cytat ze sławnej profesorki).

Pewna znachorka z Majorki
Przyjmuje tylko we wtorki,
Więc jeśli w sobotę
Ktoś przyjdzie z kłopotem - 
Odsyła do baby z Minorki.

Pewna znachorka z Majorki
Przyjmuje tylko we wtorki.
W dni inne zaś należycie
Zarabia tym, że zna życie,
Lecz woli od orki tej wtorki. 

Ton podała i pierwszy utwór popełniła Jehonala, po niej idą Bartoszcze i Brezly.

© Limeryknięcia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci