Menu

Limeryknięcia

czyli wiadomości z Królestwa Limerick

Okazjonalnie jaskiniowo

lee-merrick

Zaczniemy nie od konkretów, a od przeprosin, jak śpiewał Mistrz Młynarski... ale nie obiecujemy poprawy (choć ogólnie limeryków nam nie brakuje, także dobrych). Po prostu tak się złożyło, że jeden z członków redakcji opublikował na fejsie śmieszny* rysunek, i ani się nie obejrzał, a znalazł pod nim dwa dorodne limeryki... Więc proszę, w odpowiedniej kolejności.

W plejstocenie w pobliżu Biełuchy
jaskiniowiec na nowe kożuchy
zwierząt szukał z kobietą.
Wszystkie złe. Ciągle nie to
Strasznie z babą wybiera się ciuchy. /Ryszard Błaż/

Jaskiniowiec z okolic, gdzie Hel,
wziął maczugą mamuta na cel. 
Chociaż sam jest chucherko,
to jedyno futerko
o rozmiarze na babę XL. /Magda Bas/

*jak kogoś nie śmieszy, to koniec i bomba

 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • e.urlik

    Podoba się bardzo! Bomba! A kto nie lubi ten trąba!

© Limeryknięcia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci