Menu

Limeryknięcia

czyli wiadomości z Królestwa Limerick

O gazeli z Brukseli

bartoszcze

Limerycystka Dyplomowana wrzuciła temat, to zaczęliśmy dopisywać.

Zoolog natchniony z Brukseli
Zakochał się w smukłej gazeli.
Lecz poprzestał na planach
Bo urocza ta dama
Wolała towarzystwo danieli. 

Zoolog natchniony z Brukseli
zakochał się w smukłej gazeli
a gazela, jak baba
poszła jednak za szwaba
zoologa nie słuchając treli 

Zoolog natchniony z Brukseli
Zakochał się w smukłej gazeli.
Ale gazel wraz z bratem
Pojawili się z batem
I gościowi normalnie przyleli! 

Zoolog natchniony z Brukseli
Zakochał się w smukłej gazeli.
Lecz pierwszego dnia ranem
Mu uciekła z baranem
A on dolę rogaczy podzielił. 

Powitalnie

lee-merrick

Ten blog powstał ku pamięci. Pamięci wszystkich zapomnianych limeryków, które przybiegły ulotnie do swoich autorów, po czym zginęły w otchłani Facebooka i innych zakątków internetu. 

Żeby następne nie podzieliły ich losu, zakładam ten przytułek/azyl, każdy uratowany pięciowiersz będzie tu mile widziany, mogą tu przychodzić od razu po wyskoczeniu z głów autorów.

Limeryka powitalnego chwilowo nie będzie bo się nie ułożył, ale może ktoś to nadrobi.

© Limeryknięcia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci