Menu

Limeryknięcia

czyli wiadomości z Królestwa Limerick

Wpisy otagowane : Paolo-Coelho

Noc Kupaolo, czyli Coelho lubi słowiańskie tradycje

lee-merrick

Poprzednio podkreślaliśmy, że Paolo Coelho to Portugalczyk (jak nóż bezlitosny), więc kiedy się pojawia we wschodnich rewirach, to zawsze może róż naciąć... Noc Kupały na pewno by mu się podobała. Kwestiom z tym związanym poświęcamy comiesięczny kącik z Paolo.

Paulo Coelho raz w Belfaście
rzekł po bzykanku, przy toaście
wciąż walcząc z szokiem
słowa głębokie:
Miłość trwa minut jedenaście /Anna Skorupska/

Nie miej za złe, rzekł Paulo znad Wieprzy,
swojej żonie, że z każdym się pieprzy.
"Żadna bowiem to zdrada,
kiedy żona twa bada,
czy w pieprzeniu wciąż jesteś najlepszy." /AG/ 

O miłości lepiej mów, Paolo

lee-merrick

Paolo Coelho to Portugalczyk. A Portugalczyk, jak wiadomo, jak nóż bezlitosny, rozkocha dziewczęta i... tyle po miłości. O miłości za to Paolo pisze przekonująco, przynajmniej limeryści nie mają co do tego najmniejszych wątpliwości, i właśnie miłości poświęcamy majowy kącik z Paolo

A Paulo Coelho z Bogoty,
do narkomanki miewał ciągoty.
Gdy w poniedziałki
nosił jej działki,
gderał, że "Miłość jest jak narkotyk"  /Elżbieta Sijka/

Szedł Coelho chodnikiem w Pakości
i roztrząsał myśl o zawiłości
absolutnie bez granic:
Pakość „kocha się za nic.
Nie istnieje powód do miłości.” /Ryszard Błaż/

 

Paolo Coelho ceni pieniążki

lee-merrick

Kwiecień znaczy podatki, podatki znaczy pieniądze, pieniądze znaczy... sami wiecie. Paolo Coelho też wie, też ceni (nie wiemy jak u niego z podatkami i wiedzieć nie chcemy). Limeryści pieniądze też niewątpliwie wysoce cenią, ale zajęli się także kwestią stosunku Coelho do pieniążków.

Raz Paolo Coelho w Pieniążkach
tak o młotku rzekł oraz obcążkach:
One są niczym świat,
mają już parę lat
i nie znajdziesz nic o nich w mych książkach. /Ryszard Błaż/

Gdy Paolo coś zwiedzał w Tiranie,
ujrzał piękne, sprzedajne dwie panie.
A że był na nie łasy,
orzekł tak: "Manie kasy
lepsze jest niźli kasy niemanie."  /Magda Bas/

Marcowy Coelho, nieco tylko przeciągnięty

lee-merrick

Właśnie przeczytaliśmy, że jakieś wydawnictwo ma wydać nową książkę* Mistrza Pawła** i uświadomiliśmy sobie, że wskutek przerwy technicznej i logistycznej nie opublikowaliśmy na blogu comiesięcznych rozważań nad twórczością Mistrza. Przyjmijmy, że marzec się właściwie jeszcze nie skończył... (pogoda też zresztą dziś marcowa) ...i sięgnijmy do tematów nawiązujących do świeżo zakończonych świąt wielkanocnych.

Paulo Coelho w gospodzie w Lens
zamówił sobie raz "sztukamięs"
(gustuje w mięsie).
Po pierwszym kęsie
rzekł: "Tylko mistrz może utracić sens". /Ewa Gulczyńska/

Coelho mądry niesłychanie
rozważał podczas świąt pytanie:
Czy troszkę jadła
przyczynia sadła?”
i zmieniał zdanie z każdym daniem. /Rafał Rosół/

*książka ma się nazywać "Chemik" i być prequelem "Alchemika"
**Paolo Coelho, czyt. Paweł Królik

Paolo Coelho rozważa sytuacje tragiczne

lee-merrick

W ramach comiesięcznego kącika "Paolo Coelho na limeryk przełożony" przypomnimy, że życie to nie tylko optymizm, radość, szczęście i dobro, ale także Chwile Trudne. Paolo Brodaty nigdy o tym nie zapomina, jako i my nie powinniśmy.

Gdy Paolo siadł na Orlej Perci,
Rzekł mu baca, by tak się nie wiercił,
Bo możliwe, że spadnie.
Paolo odparł mu ładnie:
Spadać bowiem się różni od śmierci. /Zofia Gulczyńska/

Gdy Coelho raz był na Arbacie
Do przechodnia rzekł cicho: "Mój bracie,
Jeśli trzewia ci gniecie
Ból najsroższy na świecie,
Znaczy to że za ciasne masz gacie." /Marta Andersson/

Wypij z Coelho w styczniu

lee-merrick

No właśnie. Miesiąc się kończy, a my jeszcze nie zamieściliśmy tradycyjnego (to taka bardzo nowa tradycja...) Kącika Paolo Coelho. Na szczęście jeszcze kilka godzin do północy, za którą czai się luty...

Przyznajemy się: dotąd z Paolo nie piliśmy, ale jeśli mamy wierzyć naszym Limerystom (a czemuż byśmy mieli im nie wierzyć), to Paolo zna się na rzeczy.

Pan Coelho P. raz, w Ústí nad Labem
W piwiarni stół potrącił. Zadem.
Kelnerki i klientki cycate
Uspokoić chciał więc cytatem
Że "nic w świecie nie zdarza się przez przypadek" /Brezly/

Raz Coelho na brzegu Noteci
lud zebrany dokoła oświecił:
"Pij dwie flaszki do dna,
bo co zdarza się dwa
razy, zdarzy się na pewno trzeci.” /Ryszard Błaż/

Paolo Coelho limerykiem

lee-merrick

Poniedziałek poświąteczny. Ciało ciężkie, umysł też jeszcze niezbyt lotny. Na szczęście można pobudzać się (przynajmniej umysł) światłą myślą. Adam Gwara rzucił hasło, by przełożyć na limeryki myśli Paolo Coelho, i zaraz się posypało. Załoga bloga nie bierze odpowiedzialności za to, na ile myśli te są dokładnie odzwierciedlone, bądź na ile pochodzą jedynie "ze szkoły" Coelho. 

P. Coelho zwiedzając N. Hutę
przekazał mi mądrość tu tę
jak sądzę, niejasną coś,
że: "Życie jest jak ten łoś.
Zbyt krótkie i nie podkute." /Adam Gwara/

Paolo Coelho, gdy zmierzał do Spały
w pewnej chwili aż wzdrygnął się cały,
gdy zobaczył że rtęć
stoi gdzieś na plus pięć
I tak rzekł "zimno zbyt na sandały". /BW/

Paolo Coelho, będąc pod Przemyślem
sens życia określił zwięźle, oraz ściśle.
"Byt - alternatywą .
Lepiej jest pić piwo,
niż piwa nie pić. Tak właśnie se myślę" /Sławomir Dzierżyński/

Gdy Coelho był raz w Reykjaviku,
Wyrył nożem na nocnym stoliku
(Pośród miałkich gryzmoleń)
Dla następnych pokoleń:
"Każdy dzień zacznij pójściem na siku." /Marta Andersson/

Ciągu dalszego nie wykluczamy, absolutnie. 

© Limeryknięcia
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci